Moda i Styl

WYWIAD Z POCIECHA JEWELRY

2018-01-20
Wywiad z Pociecha Jewelry
POCIECHA JEWELRY współpracuje z nami od 2013 roku. Postanowiliśmy zadać jej kilka pytań na temat procesu tworzenia biżuterii.

Jakie były Twoje początki z produkcją biżuterii?

Zapewne to częsty scenariusz w tej branży, biżuteria miała być tylko moim hobby. Od dziecka byłam kreatywna. Szkicowanie, szycie ubranek dla lalek, proste ozdoby były w moim życiu od zawsze. Na studiach poważniej zainteresowałam się biżuterią, była to odskocznia od codzienności. Pierwsze prace wire wrappingowe choć były niezwykle krzywe, jakimś cudem podobały się znajomym. Zaczęłam się coraz bardziej wciągać, postanowiłam założyć firmę i uzyskałam na ten cel dotacje. Hobby zamieniło się w  pracę.



Skąd czerpiesz pomysły, jeśli chodzi o wzornictwo, bo przecież każdy przedmiot jest wyjątkowy, niepowtarzalny. Widać, że dużą inspiracją jest otaczająca przyroda, a więc zwierzęta, kwiaty, liście, owady, ale nie tylko.

Wszystkie pomysły pochodzą wprost z mojej głowy. Praktycznie nigdy nie planuję projektów, nie rozrysowuję nic na papierze. Kilka razy spróbowałam, ale okazało się to stratą czasu, gdyż podczas tworzenia zmieniałam koncepcję wielokrotnie. Zdarza mi się wyśnić jakiś pomysł i wtedy biegnę w środku nocy do pracowni. Bardzo często obmyślam jakiś projekt w biegu, nawet podczas zakupów. Nie jestem w stanie jednoznacznie określić źródła inspiracji. Tak jak wspomniałaś, moim największym motorem jest przyroda. Jednak czasem to kot przeciągający się na parapecie, czasem książka, zdjęcie.



Obserwując Twoją biżuterię od początku naszej współpracy, czyli od ponad czterech lat, zauważyliśmy, że techniki, jakie stosujesz w swoich pracach, są bardzo różnorodne. Czy masz jakąś ulubioną technikę tworzenia tych biżuteryjnych "cudeniek"? Chociaż, oprócz wisiorków, bransoletek, kolczyków, pierścionków są też sympatyczne zakładki do książek.

Lubię uczyć się nowych rzeczy, stąd też różnorodność technik. Robienie ciągle tego samego mnie nudzi i odbiera mi radość. Dlatego ciągle poszukuję. Niewątpliwie moją ulubioną techniką jest wire wrapping i w tej dziedzinie mam największe doświadczenie. Ostatnio coraz bardziej zakochuję się w elektroformingu i pracy z eko cyną. 



Czy wiesz, dla jakiego klienta tworzysz? Kto najczęściej kupuje Twoje wyroby?

Moja biżuteria jest głównie skierowana do kobiet, które pomimo, że są zabiegane, myślami uciekają na łąkę czy do lasu. Moje klientki to często takie "wolne dusze", które nie do końca czują się dobrze w nowoczesnym świecie pełnym betonu i szkła. To osoby o otwartych umysłach i zacięciu artystycznym. Często klientami są też panowie, poszukujący ciekawych prezentów dla swoich wybranek. 



Jak wygląda Twoja pracownia? Czy potrzebujesz dużo miejsca i wielu narzędzi do wykonywania tego typu biżuterii?

Przez początkowe lata mojej działalności moją pracownią było biurko i regał ustawione w maleńkim, dwupokojowym mieszkaniu. Marzyłam o prawdziwym miejscu, w którym mogę się zamknąć i spokojnie tworzyć. W zeszłym roku to marzenie się spełniło. Przeprowadziliśmy się z mężem do dużego mieszkania w pięknej starej kamienicy przy rynku w Bytomiu. Miasto to od zawsze do nas przemawiało i tutaj znaleźliśmy nasz własny kąt. Nareszcie mam pracownię z prawdziwego zdarzenia. Zajmuje osobny pokój, jest pełna światła i ma swój niepowtarzalny klimat. Powoli zapełniam ją roślinami, którymi lubię się otaczać. Pracownia jest w pełni wyposażona, posiadam wiele narzędzi do obróbki, walcowania, spawania metalu. Przy tej ilości technik, którymi się posługuję jest to niezbędne. Wszystkiego uczyłam się sama od podstaw. Powoli poznawałam nowe narzędzia, a moja kolekcja rosła.



Czy wszystko robisz sama?

Wszystkie prace są wykonywane od podstaw przeze mnie. Zajmuję się też  fotografią, marketingiem, wysyłką, obsługą klienta, jednym słowem wszystkim. 



A czy produkcja biżuterii to u Ciebie sposób na życie, czy może dodatek do innej pracy zawodowej?

Pewnego dnia zadałam sobie pytanie co sprawia mi przyjemność i co chcę robić w życiu. Odpowiedzią była biżuteria. Postawiłam wszystko na jedną kartę i od ponad czterech lat prowadzę własną firmę związaną z biżuterią, stało się to moim sposobem na życie. Nie wyobrażam sobie innej pracy. Tę sama skroiłam sobie na miarę.

Biżuterię POCIECHA JEWELRY można znaleźć tutaj: https://www.decobazaar.com/pociecha-jewelry




Wszystkie zdjęcia z pracowni zostały wykonane przez Aleksandrę Staszczyk.

Komentarze:

Przeczytaj również:

MALOWANE KOLCZYKI OD DWUKROOPKA

Polecamy niepowtarzalne kolczyki od projektantki wystawiającej swoją ofertę pod nazwą Dwukroopek. Kolczyki są wykonywane z drewna i ręcznie malowane. Mają przeróżne kształty, najczęściej są to zwierzątka: ptaszki, pieski, kotki, jeżyki, misie i inne,...

BIŻUTERIA CACKO

Cacko - powstało z miłości do tworzenia, radości przekształcania projektu w materie oraz chęci posiadania czegoś co nie jest dostępne w co drugim sklepie. Każdy element przechodzi przez głowę w postaci pomysłu. Z niej dostaje się do rąk - one panu...

BIŻUTERIA ARTYSTYCZNA - SREBRO W NOWEJ ODSŁONIE

Srebrna biżuteria jest ponadczasowa i pasuje do każdej stylizacji. Srebro to symbol szyku i elegancji, a także wysokiej klasy. Czasem jednak typowe dodatki nudzą, nie potrafią podkreślić niepowtarzalnego charakteru osoby, która je zakłada. Zobacz, ja...
Top